Przed premierą „Guguł”

Przed premierą „Guguł”

Serdecznie zapraszamy na drugą w tym sezonie premierę. W najbliższą sobotę o godz. 18.00 po raz pierwszy zostanie wystawiony spektakl „Guguły” Wioletty Grzegorzewskiej w reżyserii Agnieszki Korytkowskiej-Mazur. Wstęp na przedstawienie jest bezpłatny.

Książka Wioletty Grzegorzewskiej jest współczesnym, bardzo subiektywnym opisem konkretnej wsi, konkretnego domu, konkretnej rodziny. W tle tych historii widać jednak znacznie więcej,  niż na pierwszy rzut oka i ucha jest ukryte. Widać tam Polskę,  z której pochodzimy, widać świat, którego się wstydzimy, a który dopada, ściska i dusi, czasem z rozpaczy, czasem z tęsknoty. To prowincja nie tylko geograficzna, to przede wszystkim prowincja mentalna. Jak autorka to robi, że ocala tam zalążki dobra i piękna,  jest tym pytaniem, które sprowokowało Agnieszkę Korytkowską-Mazur do przeniesienia „Guguł” na scenę. Jak przyznaje interesują ją tylko autentyczne podróże artystyczne, na inne szkoda jej życia.

– Czasami książki przychodzą nie wiadomo skąd w najlepszym z możliwych momentów.  Tak było z „Gugułami”. Jakbyśmy czekały z tą książką na siebie nawzajem. Przeczytałam ją i wiedziałam, że chciałabym zobaczyć ją na scenie.  A że przy okazji powstał pomysł zmierzenia się z kolbergowskimi światami, pytanie o „współczesnych Kolbergów” zrymowało się z „Gugułami” Wioletty Grzegorzewskiej – opowiada o pomyśle wystawienia „Guguł” – Agnieszka Korytkowska-Mazur.

Spektakl powstaje w ramach projektu „Przypisy teatralne: Oskar Kolberg 2014″, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kolberg 2014 – Promesa”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca. Oskar Kolberg, tworząc swe monumentalne dzieło „Lud”, próbował trwale połączyć czasy i światy. Spiąć w jedno: czas odchodzący w niepamięć i świat jemu współczesny. Dlatego tak konsekwentnie utrwalał stare zwyczaje, tradycje, muzykę, zachowania, jednym  słowem wszystko to, co powoli przechodziło do lamusa historii lub w niebyt. Te artefakty znajdował na wsi polskiej, która w XIX w. wciąż widocznie czerpała ze swojej przeszłości. Uważał, że badając i opisując życie wsi, pokazując bogactwo jej kultury oparte na trwałych fundamentach tradycji, da następnym pokoleniom Polaków – coraz bardziej dziejowo wykorzenianych – możliwość identyfikacji i poczucia wspólnoty kulturowej. Starał się także unaocznić jeszcze jedną istotną polską cechę, podówczas wciąż żywą i widoczną, mianowicie – społeczność wielokulturową. Wszystkie te cechy ludu żyjącego naturalnym rytmem, wyznaczanym przez przyrodę i religię, stanowiły dla Oskara Kolberga ogromną wartość, wzmacniającą słabnącą państwowość i stan ducha pokoleń przełomu wieków.

Idąc tym tropem, wydawało mi się naturalnym, że czas obchodów 200 urodzin tego wielkiego, polskiego etnografa, jest doskonałym pretekstem do pokuszenia się o odpowiedź na pytanie, czym jest dla nas współczesnych jego dorobek naukowy, a właściwie – jakie znaczenie ma dla nas wszystko to, co Kolberg zamieścił na kartach swojego dzieła. Czy chcemy i możemy w obecnych czasach w jakiś sposób z tego skorzystać, poszukać odniesień, inspirować się twórczo. A może nie da się włączyć we współczesny polski krwioobieg tamtych wzorców kultury ludowej i głębszego jej wymiaru. Może tradycje są wyłącznie „eksponatami muzealnymi”, a poczucie przynależności społecznej i identyfikacja z miejscem przodków to kulturowy anachronizm? – opowiada Robert Wasilewski z zespołu Transkapela, pomysłodawca projektu.

Jego zdaniem Białystok i szerzej Podlasie, to nic innego, jak pogranicze kultur, wielu kultur, wciąż gdzieniegdzie mocno zakorzenionych w „kolbergowskim świecie”.

Wydaje mi się, że to dobre miejsce na postawienie takich pytań, ale też na pokazanie różnych punktów widzenia. Tu wciąż jest bardzo blisko do „Ludu”  Oskara Kolberga, a jednocześnie czuć dynamiczną rzeczywistość XXI wieku. A teatr…? Teatr zawsze jest miejscem stykającym ze sobą czasy, miejsca i ludzi aktywnie uczestniczących w kulturze i jej aspektach. Poza tym ma infrastrukturę gotową do tego typu złożonych działań. Jest jeszcze jeden determinant miejsca projektu. Z panią Agnieszką Korytkowską-Mazur – obecnie dyrektor Teatru Dramatycznego, w przeszłości wspólnie pracowaliśmy nad kilkoma projektami artystycznymi. To wypróbowane combo – dodaje.

„Projekt Kolberg: to nie tylko spektakl, ale również warsztaty masterclass oraz spotkania prezentujące działania „Współczesnych Kolbergów”. Wezmą w nich udział: Andrzej Różycki, który zaprezentuje autorską wystawę fotograficzną „Zanurzenie w kulturze ludowej” Fotografie Andrzeja Różyckiego – 1990-2014 r., Andrzej Bieńkowski – spotkanie z malarzem i fotografem będzie ilustrowane filmem: „Ostatni Wiejscy Muzykanci” oraz filmem dokumentalnym „Białoruskie Śpiewy”, a także Oleg Łatyszonek, który wygłosi wykład pt. „Oskar Kolberg jako badacz folkloru białoruskiego”. Spotkania ze „współczesnymi Kolbergami” rozpoczną się w sobotę o godz. 12.00. Na wieczór zaplanowany jest koncert promujący najnowszą płytę Transkapeli „Neon Fields”. To zespół  inspirujący się muzyką tradycyjną i łączący źródła ze współczesnością w brzmieniach, kompozycjach oraz instrumentarium. Początek o godz. 21.30. Bezpłatne wejściówki dostępne są do odbioru w Kasie Teatru.

Spektakl „Guguły” można obejrzeć 25 października o godz. 18.00 (premiera), 26 października o godz. 18.00, a następnie 8 i 9 listopada o godz. 17.00 oraz 6 i 7 grudnia o godz. 17.00.

 

Więcej informacji o spektaklu – kliknij!

Więcej informacji o projekcie „Przypisy teatralne: Oskar Kolberg 2014” – kliknij!

Więcej informacji o koncercie Transkapeli – kliknij!