Wieczór Trzech Króli
Autor William Shakespeare
Rzecz o miłości.
Wieczór Trzech Króli albo co chcecie w oryginale Twelfth Night, or What You Will, taki pełen tytuł nosi napisana w 1600 roku komedia, której autorem jest William Szekspir. Pierwsza część tytułu odnosi się do nocy poprzedzającej dwunasty dzień po Bożym Narodzeniu (w Elżbietańskiej Anglii był to 5 stycznia), która to noc zamykała okres świąt. Kończono ten czas uroczyście, biesiadowano, bawiono się hucznie i najprawdopodobniej z tej okazji Szekspir napisał i wystawił tę sztukę.
Znacznie ważniejsza dla zrozumienia charakteru komedii jest druga część tytułu. Zagadkowe „Co chcecie”. Czego chcecie w ten wieczór widzowie? Rozrywki? Zapewne tak. Czego sobie życzycie w ten świąteczny czas? Może miłości? Miłości. Ale bowiem…
„… miłość
Ma w sobie tyle różnych wyobrażeń,
Że nie ma większej fantastki niż ona”
Czegóż bardziej sobie życzymy, pragniemy i za czym tęsknimy jak za miłością. Uczuciem, które wprawia świat cały w ruch (a przecież teatr to glob w pomniejszeniu). Podobnie jak bohaterowie sztuki zakochujemy się w każdym wieku, niezależnie od doświadczenia i posiadanej wiedzy. Niepomni niebezpieczeństw, kochamy narażając się na cierpienia, kłopoty i konsekwencje z tego wynikające.
Miłosnych konfiguracji jest w tej historii bez liku.
Żeby przybliżyć frywolny charakter komedii, a tytuł ewidentnie taki jej charakter zapowiadał, zajrzyjmy do książki profesora Jerzego Limona Szekspir bez cenzury, arcyinteresującego przewodnika po dziełach Szekspira widzianych z perspektywy mniej znanej. Zarówno tłumaczenia, jak i odległy czas powstania, sprawiają, że frywolny charakter sztuk Szekspira jest dla nas nieco zatarty.
Widz współczesny Szekspirowi czytając widniejące na afiszu What You Will w słowie „Will” dostrzegał jego dwuznaczność.
Jak pisze Profesor Jerzy Limon, słowo „will” dla współczesnych Szekspirowi znaczyło: „Jako rzeczownik: wola, chęć, ale też pierwsza sylaba imienia William”… „organ męski”, albo „wagina”, a także „wola”, „pragnienie” lub „żądza”, „chuć”; „admit” to „dopuszczać” (również w sensie seksualnym).
Sam tytuł opalizował wieloznacznością. Szekspir nie stosował dosłownej wulgarności. Wolałby widzom się sprośnie kojarzyło. Trzeba powiedzieć, że autor wywiązał się zawartością komedii z zapowiadanych w tytule obietnic. Wieczór Trzech Króli jest bowiem obok Romea i Juli jednym z najbardziej sprośnych dramatów Szekspira.
Zatem rzecz o miłości.
Odmian miłości jest w tej sztuce bez liku. A że w dobie renesansu chętnie studiowano dzieła antyczne (Szekspir czytał w angielskim przekładzie Plutarcha, najpewniej znał również dzieła Platona) bardzo możliwe, że nieobca była mu również antyczna klasyfikacja rodzajów miłości.
Agape — duchowa
Eros — seksualna
Philautia — własna
Philia — bratnia/siostrzana
Storge — rodzicielska
Ludus — radosna
Pragma — dojrzała
Mania — szalona
Najwięcej w Wieczorze Trzech Króli jest miłości ostatniego z wymienionych rodzajów, szalonej miłości, miłości od pierwszego wejrzenia, która powoduje zawrót w głowie i drżenie w sercu. Jak mówi Olivia (hrabianka zakochana w udawanym chłopcu, który jest dziewczyną zakochaną w Księciu, który kocha bez wzajemności tę że hrabiankę!) tuż po pierwszym spotkaniu z młodzieńcem:
„Co ja robię?
Nie wiem; i myśli znienacka truchleją:
A jeśli oko zwodzi je nadzieją
Fałszywą? Losie, co masz dla mnie w planie?
Stanie się, co się ma stać. Niech się stanie.”
Nie bez znaczenia jest miejsce, które wybrał autor dla rozegrania akcji sztuki. Rzecz dzieje się w Ilirii, antycznej krainie, rozciągającej się wzdłuż brzegu Morza Adriatyckiego. Miejsce to znane było Szekspirowi tylko z opisu, ale musiało się kojarzyć, egzotycznie, poetycznie i apetycznie. Czy można było wybrać lepsze usytuowanie dla potyczek miłosnych, zwłaszcza gdy świadkami ich mieli być spragnieni słońca mieszkańcy mglistych krain północnych?
Zatem do Ilirii.
Wszystkie cytaty z dramatu Wieczór Trzech Króli albo co chcecie w przekładzie Stanisława Barańczaka.
Licencja na korzystanie z przekładu poetyckiego oraz ilustracji muzycznej została udzielona przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS
Autor
Tłumaczenie
Reżyseria, opracowanie muzyczne
Asystent reżysera
Scenografia
Kostiumy
Ruch sceniczny
Choreografia szermierki scenicznej
Muzyka do piosenki finałowej
Inspicjent
Arleta Godziszewska
Agnieszka Możejko-Szekowska
Katarzyna Siergiej
Monika Zaborska
Bernard Bania
Marek Cichucki
Krzysztof Ławniczak
Dawid Malec
Patryk Ołdziejewski
Sławomir Popławski
Michał Przestrzelski
Jakub Suwiński
"To taki rodzaj gry z widzem, która prowokuje. Igor Gorzkowski wyświetla nam swój koncept na odczytanie dramatu Szekspira i jednocześnie zaprasza, mówiąc: Szukaj sam, czego chcesz! Chętnie obejrzę spektakl raz jeszcze [...]"
"Obsada białostockiego spektaklu staje na wysokości zadania. Aktorzy wcielają się w całą galerię krwistych postaci [...]. Z taką galerią postaci można odegrać różne odmiany i warianty miłości – od tej romantycznej, po refleksyjną. Przebieranki prowadzą do wielu nieporozumień – kobieta zakochuje się w młodym mężczyźnie, który tak naprawdę jest… kobietą i nie może odwzajemnić jej uczucia. Budują też wątek komediowy, który niezmiennie bawi widzów.
[...]
"Wieczór Trzech Króli" bawi i zmusza do refleksji. Reżyser proponuje teatr, w którym najważniejszy jest kontakt aktora z widzem. Nie ma tu scenicznych fajerwerków (urozmaiceniem są jedynie dwie sceny w slowmotion) i to z pewnością duży atut tej inscenizacji".
Poszukiwany żywy lub znany
Zgłoś się, zanim ktoś inny zginie*
MASZ CZAS DO: