Jan Jakub Należyty

Trzy razy łóżko

On i Ona, mąż i żona w alkowie. Trzy potyczki, trzy ważne rozmowy, trzy przełomowe momenty w życiu pewnej pary. A wszystko pod jedną kołdrą. Trzy odsłony, trzy noce, trzy momenty z ich życia, trzy punkty zwrotne – okazuje się, że tyle wystarczy, by opowiedzieć zabawną historię o pewnej parze. W łóżku On i Ona gubią się i odnajdują do siebie drogę, rozgrywają namiętny dramat i zwykłą, lekko znudzoną codzienność. To małżeńska komedia, która łączy lekkość stylu i żartu z pytaniami w tonie serio. Lekkości i zwiewności tej komediowej formie dodają piosenki, dopisane przez autora tekstu. Sztuka ta została wybrana przez widzów w finale I Ogólnopolskiego Konkursu Małych Form Dramaturgicznych 1-2-3, organizowanego przez Teatr Dramatyczny.

 

 

Premiera: 2-4 maja 2008 r.

Scena: duża

Czas trwania: 70 minut

Ceny biletów*:
- normalny - 40 zł
- ulgowy - 35 zł
- szkolny - 20 zł
- studencki - 20 zł (zniżka 50% na legitymację do 26 r.ż)
- bilet dla osób bezrobotnych - 5 zł

* przy zakupie minimum dziesięciu biletów normalnych, wszystkie w cenie biletów ulgowych

Reżyser: Piotr Dąbrowski

Autor: Jan Jakub Należyty

Scenografia: Magdalena Wacławik

Muzyka: Roman Czubaty

Wykonanie muzyki na żywo: Romuald Kozakiewicz, Piotr Chociej

Teksty piosenek: Jan Jakub Należyty

Obsada:

Agnieszka Możejko-Szekowska - Ona
Piotr Szekowski - On
Aleksandra Maj - śpiew
Ewa Palińska - śpiew
Rafał Olszewski - śpiew

Recenzje:

"Trzy razy łóżko” powinno iść kompletami: to komedyjka wartka, dowcipna i atrakcyjna wizualnie, a do tego śpiewana. Piosenki Należytego z muzyką Romana Czubatego to prawdziwe perełki. Pośród występujących w antraktach śpiewaków perłą jest Aleksandra Maj. Na premierze była urzekająca w każdym calu - najlepiej uczesana, najlepiej ubrana, świetna wokalnie.”

Jerzy Szerszunowicz, "Seksowna komedia Należytego", Kurier Poranny, 7 maja 2008 r.

 

„Godzinkę z kłócącym się małżeństwem w tle - szczerze polecamy na wieczór. Będzie całkiem zabawnie, niekiedy sentymentalnie. I premiera udana. "Trzy razy łóżko" to po pierwsze: zgrabny, zręcznie napisany, dowcipny tekst. Należyty kpi z najróżniejszych stereotypów, rejestruje humorystycznie mechanizmy funkcjonujące w świecie celebrities i seriali. Ma też wprawę w pisaniu zgrabnych, nierozłażących się tekstów, gdzie każdy wątek ma ręce i nogi, a bohaterowie, (choć jednoaktówka wprowadza pewne ograniczenia) są wyraziście zarysowani.

Po drugie: "Trzy razy łóżko" - to młodzi, grający z lekkością, aktorzy Agnieszka Możejko i Maciej Radziwanowski. Niczego nie przerysowują, nie przekombinowują, tekstowi nie przydają ciężkości. Są naturalni, zabawni i raczej sympatyczni. Dokładnie tacy, jak bohaterowie tekstu.

Po trzecie: wymiar kabaretowy spektaklu, który reżyser Piotr Dąbrowski uzyskał wyprowadzając przedstawienie na pierwsze piętro do foyer. To miejsce, w którym Dąbrowski wystawił wszystkie niemal przedstawienia kabaretowe, gdzie skecz przeplata się z piosenką, a widzowie siedzą wokół sceny przy stolikach, popijając kawę albo wino. Wszyscy czują się niezobowiązująco i mile. Nawet, gdy spektakl bywa średni, aranżacja przestrzeni rozchmurza widzów.”

Monika Żmijewska, "Humor z małżeńskiej alkowy", Gazeta Wyborcza Białystok, 6 maja 2008 r.