Artur Pałyga

Exodus 2.0

„Exodus 2.0” to opowieść o uchodźstwie, o migracji, o świecie w momencie gwałtownego poruszenia, z perspektywy dwójki ludzi z naszego bezpiecznego i stabilnego świata. Bohaterowie są wrzuceni w ten ruch, w to poruszenie, w tę gwałtowną zmianę, być może z własnej woli, być może to gracze, którzy spragnieni silnych wrażeń biorą udział w grze „Exodus 2.0”, gdzie błądzą w lesie wyobrażeń na temat uchodźców, wojny i upadku znanego im świata.

Podstawą oraz główną inspiracją jest historia bieżeństwa. To na historii bieżeństwa oraz na relacjach bieżeńców budowana jest rzeczywistość „Exodusu 2.0”. Jej główną postacią oraz kimś w rodzaju mistrza gry jest Paraksena, szeptucha. To ona, jak Guślarz, wywołuje bezimienne głosy bieżeńców, uchodźców i uciekinierów. Z tej gry nie ma wyjścia.

 

Premiera: 4 czerwca 2016 r.

Scena Duża

 Czas trwania:  90 minut

Cena biletu*:
- normalny - 40 zł
- ulgowy - 35 zł
- szkolny - 20 zł
- studencki - 20 zł (zniżka 50% dla studentów na legitymację do 26 r.ż. oraz dla doktorantów do 35 r.ż.)
- bilet dla osób bezrobotnych - 5 zł

*przy zakupie minimum dziesięciu biletów normalnych, wszystkie w cenie biletów ulgowych

 

Reżyseria - Agnieszka Korytkowska-Mazur
Scenografia - Jacek Malinowski
Kostiumy - Agata Wąs
Muzyka - Michał Jacaszek
Choreografia - Maciej Zakliczyński
Reżyseria światła - Marek Oleniacz
Asystent reżysera i konsultacje literackie - Michał Pabian
Wizualizacje - Paweł Grześ
Inspicjent - Jerzy Taborski

Obsada:
Aleksandra Maj
Ewa Palińska
Katarzyna Siergiej
Monika Zaborska-Wróblewska
Bernard Bania
Grzegorz Falkowski (gościnnie, Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera w Warszawie)
Daniel Lasecki (gościnnie)
Patryk Ołdziejewski (gościnnie)
Rafał Pietrzak (gościnnie)
Franciszek Utko
Mateusz Witczuk

Projekt plakatu: Agnieszka Popek-Banach i Kamil Banach

Autor zdjęć: Bartek Warzecha

Recenzje:

"I o tym właśnie opowiada najnowszy spektakl Teatru Dramatycznego. O tym, że granica między swoim, a obcym jest cienka, o tym, że na swój sposób każdy z nas jest, bądź za chwilę może być uchodźcą.

To się twórcom spektaklu udało - w sposób namacalny, chlapiąc błotem na prawo i lewo, nurzając swoich bohaterów w wodzie - poprzez rodzaj pewnej gry - dotknąć też siedzących wygodnie widzów. Widzowie siedzą wokół basenu do połowy wypełnionego wodą, do połowy wypełnionego piachem, szybko zamieniającym się w błoto (scenografia - Jacek Malinowski, kostiumy Agata Wąs). To przestrzeń umowna, w której zmieści się pociąg, którym jedzie dwójka bohaterów (fantastyczny duet: Katarzyna Siergiej i Grzegorz Falkowski), las, przez który się przedzierają, pagórek, gdzie znajdują kości swoich poprzedników, strumień, którego nie mogą przekroczyć, pas graniczny, dzielący ich od miejsca, gdzie wreszcie poczują się bezpiecznie."

Monika Żmijewska, "Exodus 2.0, czyli uchodźcy w grze. Gdybym miał broń, to bym was rozwalił", Gazeta wyborcza Białystok, 7 czerwca 2016 r.

 

"Pięknie ograna scena odnalezienia fragmentów ludzkiej czaszki, czy wreszcie dramatyczna ucieczka przed symbolicznym pożarem, tworzą z niewielkiego koła z torfem, przestrzeń lasu, w którym można się zagubić, opuszczonych domostw, starych, spalonych chałup, czy wreszcie pasa ziemi granicznej. W wizjach dramaturga nie brakuje grobów, a kiedy osoby najwyższego zaufania, czyli strażacy odmawiają przepuszczenia uchodźców, a z wyświetlanej wizualizacji bucha ogień, gdzieś z tyłu głowy nie tylko majaczą wszystkie wojenne pożogi, ale też płonące podczas II wojny światowej stodoły. Tak, w „Exodusie 2.0” nie brak mocnych, przejmujących scen, kiedy umierający, wyrzuceni na brzeg rozbitkowie łapią uczestników podróży, czy też gry z a nogi, nie znajdując ratunku. Bo właśnie rozpamiętują swoje małe sprawy, wspominają, że ich dziadkowie nie wychylali nosa poza miejsce urodzenia, żałują fotografii, czasu straconego na wybieranie kolorów ścian. A obok umierają ludzie. Artur Pałyga nie tylko każe pochylić się nad problemem przymusowych migracji, ale też stawia pytania o istotę człowieczeństwa. Zdaniem prostych ludzi, człowiek to jest ten, który nie ucieka”. Jakim człowiekiem jest wolontariuszka, która zachwyca się pomaganiem wbrew polityce rządu, kim jest symboliczny pan Mączka, który chce kupczyć informacjami w zamian za odarcie uchodźców z resztek godności, odebranie im odzieży i pożywienia. Gracze nie dają się zatracić w zdehumanizowaniu – dzielą się chlebem mimo upokorzeń, które musieli pokonać i które pewnie jeszcze ich spotkają. A skoro następne osoby zakładają kostiumy i chcą wejść do gry, żywić można nadzieję, iż nie z pustej ciekawości, a z chęci współodczuwania losów uchodźców."

Jerzy Doroszkiewicz, "Teatr Dramatyczny. Exodus 2.0, czyli każdy może zostać uchodźcą", Kurier Poranny, 6 czerwca 2016 r.

 

"Spektakl ma wiele znakomitych scen. Jedną z nich jest ta, w której główni bohaterowie mówią, czego nie zabrali ze sobą. Kota, ścian, ręczników, balsamów, kaset, płyt zbieranych latami, kremów, pamiątek z wakacji - wyliczają. Mieli przecież normalne życie. Kolejny mocny moment to ten, w którym Andżela znajduje pół ludzkiej żuchwy. Przerażeni uciekinierzy uświadamiają sobie, że wokół nich są ludzkie groby - "uchodźców, wygnańców, przepędzanych, takich jak my". Odmawiają modlitwę, Paraksena wykrzykuje: "Wiecznaja pamiać".

Aktorzy świetnie sobie radzą z niecodzienną scenografią spektaklu (jej autorem jest Jacek Malinowski). Wychłodzeni i ubrudzeni błotem, przez dużą część spektaklu zanurzeni są w wodzie. Pływają jak topielcy. Woda wylewa się też na usadzonych na scenie widzów, którzy nieuchronnie stają się częścią opowieści. Wśród aktorów zaproszonych gościnnie uwagę przykuwa Patryk Ołdziejewski - przekonuje i jako reżyser telewizyjnego show, i jako szukający koni wygnaniec.

Siłą spektaklu są też wizualizacje Pawła Grzesia - jednocześnie i podlaskie, i uniwersalne. Niepokojącą muzykę napisał Michał Jacaszek."

Anna Dycha, "Jak zostać uchodźcą? Gra "Exodus 2.0" z pełnym instruktażem", Bialystokonline.pl, 15 czerwca 2016 r.