CZŁOWIEK OGROMNY – piosenki Wiesława Dymnego

Podwójny debiut:
Piotr Szekowski w swoim pierwszym samodzielnym projekcie oraz Wiesław Dymny, a dokładnie jego teksty również po raz pierwszy w Białymstoku. Monodram muzyczny – bo to chyba najwłaściwsza kategoria dla tego wydarzenia. Treść monodramu stanowią teksty Wiesława Dymnego – plastyka, aktora, satyryka, literata, współtwórcy krakowskiej „Piwnicy pod Baranami”, autora ponad 300 tekstów piosenek m.in. dla pierwszej rodzimej grupy beatowej Szwagry i Ewy Demarczyk. Jego teksty śpiewali również Skaldowie, Grzegorz Turnau, Janusz Radek, a nawet Big Cyc.
Tym razem w wykonaniu studenta IV roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie – Piotra Szekowskiego, którego dotychczas mogli Państwo zobaczyć i usłyszeć w spektaklach Teatru Dramatycznego w Białymstoku takich jak: „Latający Cyrk Monty Pythona”, „Trzy Razy Łóżko”, „Dom na granicy”.
Autorem większości kompozycji jest Janusz Grzywacz, ale znajdą się także utwory G. Turnaua oraz A. Nowaka.

Spektakl sfinanowany ze środków Miasta Białegostoku w ramach STYPENDIUM DLA MŁODYCH TWÓRCÓW, przyznawanego przez Prezydenta Miasta.

Recenzje:

Człowiek ogromny – teatr jednego aktora

«Spory talent w nim drzemie, to pewne. Już teraz z niektórymi piosenkami mógłby wybrać się na Przegląd Piosenki Aktorskiej do Wrocławia. Piotr Szekowski i jego „Człowiek ogromny”.

Szekowski, aktor luźno związany z Teatrem Dramatycznym (wystąpił w kilku spektaklach), w tymże teatrze gościnnie zaprezentował swój recital piosenek Wiesława Dymnego – zatytułowany „Człowiek ogromny” właśnie. Sięgnął po teksty sprzed kilkudziesięciu lat, wraz z zaproszonymi do projektu muzykami nadał im nową aranżację, zaśpiewał. I cóż? Mogło się zdarzyć, że kompozycje z innej epoki zabrzmiałyby anachronicznie i zupełnie do naszych dziwnych czasów by nie przystawały. Tymczasem nie dość, że wiele z tych tekstów brzmi zaskakująco świeżo, to jeszcze ich wykonanie godne jest pochwały. Szekowski stworzył recital – teatr jednego aktora, dynamiczny, z pomysłem, choć w scenografii właściwie żadnej. Tu tekst i muzyka wystarczająco dobrze się bronią, a Szekowski możliwości wokalne ma spore. I wiele twarzy. Bywa w spektaklu diaboliczny, groteskowy, bywa śmieszny i liryczny. W niektórych piosenkach na barkach ma właściwie cały ciężar recitalu, bo towarzyszą mu tylko stuknięcia W innej – muzyka doskonale ilustruje nastrój i komponuje się z głosem. Nuda raczej nam nie grozi – na scenie dzieje się wszystko jakoś niespodziewanie szybko, nastrój co chwila jest przełamywany, a słuchacz nie nadąża za kolejnymi wcieleniami artysty. Oto „Medale” – świetny kpiarski utwór, o tekturowych medalach wiszących na piersi, w którym Szekowski łapie za miniaturową harmoszkę, i w konwencji błazenady szczerzy się do widzów. Za chwilę – glos zmienia mu się nie do poznania, staje się zmysłowy, głęboki, bo i piosenkę (Naga dziewczyna”) mamy o wielce erotycznym zabarwieniu i wietrze, bezwstydnie podnoszącym sukienki. Potem: kolejny utwór – bardzo liryczny i piękny „O mój aniele” – „z którym chciałoby się lat późnych dożyć…”. By za chwilę z tej liryczności przeskoczyć w klimat pijacko-melancholijnego songu „Leniwa głowa”, „której od kiwania i wiania obrzydł już cały świat..”. Takich nagłych zwrotów nastroju, niespodzianek, skrętów – w recitalu jest sporo. I dobrze.

Atmosferę budują drobne teatralne rekwizyty – cylinder, rozmazany makijaż, czapka z gazety, gra świateł. No i znakomita muzyka – w wykonaniu dobranej profesjonalnej kompanii: Krzysztofa Kulikowskiego (piano), Piotra Chocieja (kontrabas) i Krzysztofa Ostasza (instrumenty perkusyjne). Trzej panowie, kiedy trzeba, są dyskretni i wycofują się, by nie przeszkadzać wokaliście, a kiedy trzeba – swoją rzetelną pracą podkreślają wartość tekstów Dymnego i głos Szekowskiego. Nie mam zastrzeżeń – cała czwórka wydaje się pracować jak dobrze funkcjonujący organizm.

Cały zaś muzyczny projekt to naprawdę dobrze wydane pieniądze miejskie (recital powstał w ramach stypendium dla młodych twórców przyznawanego przez prezydenta Białegostoku) i prywatnych sponsorów.

I tylko dobrze by było, abyśmy recital w Białymstoku mogli jeszcze usłyszeć parokrotnie.»

„Człowiek ogromny – teatr jednego aktora”
Monika Żmijewska
Gazeta Wyborcza – Białystok nr 243/16/17-10-10

 

  • Scena: off
  • Reżyser:
  • Asystent reżysera:
  • Scenografia:
  • Muzyka: Piotr Chociej - aranżacja/ kontrabas/ gitara basowa, Krzysztof Kulikowski - pianino, Krzysztof Ostasz - instrumenty perkusyjne