Maciej Zakliczyński

Bigbit Milicja

Sukces spektaklu „Tango Prohibicja” opowiadającego o Nocy Sylwestrowej 1939 roku spowodował, że Teatr Dramatyczny zaprasza na drugą odsłonę niekonwencjonalnej i bezpruderyjnej śpiewogry.

„Bigbit Milicja” to spektakl, którego akcja toczy się dokładnie 30 lat później, w Sylwestra 1969 roku, gdy kończy się dekada pełna ciężkich historycznych wydarzeń społeczno-politycznych. Z bigbitowym rytmem w tle, który wzmacniał pogodę ducha i odczarowywał szarą rzeczywistość obywateli PRL-u przeniesiemy się do nietypowej Klubokawiarni, aby spotkać tam piosenkarkę, artystkę malarkę, literata intelektualistę, bikiniarza i ambitnego milicjanta, który nie potrafi zdecydować po której stronie kurtyny chce stać.

Piosenki Karin Stanek, Kasi Sobczyk, Skaldów, Niebiesko-Czarnych, Czerwono-Czarnych, Czerwonych Gitar, Czesława Niemena, Krzysztofa Klenczona, Piotra Szczepanika i innych znalazły się w sylwestrowym programie artystycznym Klubokawiarni, który przede wszystkim śmieszy i bawi ukazując absurdy PRL-u lat 60., jednocześnie nie pozwalając nam zapomnieć o tamtych ciężkich czasach.

Spektakl dla osób powyżej 16 roku życia.

 

Premiera: 30 grudnia 2015 r.

Scena: duża

Czas trwania: ok. 120 minut (z przerwą)

Cena biletu*:
- normalny - 40 zł
- ulgowy - 35 zł
- szkolny - 20 zł
- studencki - 20 zł (zniżka 50% dla studentów na legitymację do 26 r.ż. oraz dla doktorantów do 35 r.ż.)
- bilet dla osób bezrobotnych - 5 zł

Reżyseria, scenariusz, ruch sceniczny i koncepcja scenograficzna – Maciej Zakliczyński
Opieka artystyczna, kostiumy – Agnieszka Korytkowska-Mazur
Aranżacje i opracowanie muzyczne - Ula Kisiel
Inspicjent - Jerzy Taborski

Obsada:
Agnieszka Możejko-Szekowska - Nina
Monika Zaborska-Wróblewska - Basia
Bernard Bania - Kornel
Piotr Szekowski - Leon
Mateusz Witczuk - Bolek

Oprawa muzyczna:
Ula Kisiel
Paweł Dukato Czaczkowski
Mateusz Kaczyński
Kuba Kisiel
Maciek Samluk

 

Projekt plakatu: Agnieszka Popek-Banach i Kamil Banach

Autor zdjęć: Bartek Warzecha

Recenzje:

"Nieoczekiwanym plusem spektaklu okazuje się muzyka, w której powracają hity Skaldów, Piotra Szczepanika, Czesława Niemena, Karin Stanek, Krzysztofa Klenczona, Niebiesko-Czarnych i wielu innych . Jest trochę mało udanych wykonań, ale też całkiem sporo tu ciekawych aranżacji i interpretacji, jak choćby "Kochać", czy "Płonie stodoła" w zupełnie odjechanym rytmie i humorystycznej wersji.

Z tyłu sceny zasiadają muzycy grający na żywo (Urszula Kisiel, Paweł Dukato Czaczkowski, Mateusz Kaczyński, Jakub Kisiel, Maciej Samluk), którzy nie tylko generują charakterystyczne brudne brzmienia z lat 60-tych, ale też grają w spektaklu, a nawet w trakcie przerwy - zapraszając śmiałków na scenę, by pomogli odpowiednio spożytkować trunki. Muzycy i aktorzy są wystylizowani zgodnie z duchem epoki, trzeba przyznać zresztą, że zestaw: kostiumy i scenografia jest tu ciekawy i bardzo spójny."

Monika Żmijewska, "Bigbit i milicja w jednym tyglu. Bez smaku", Gazeta Wyborcza Białystok, 1 stycznia 2016 r.

 

"Spektakl zakłada pewną interakcję, którą zresztą widzowie na premierowym przedstawieniu doskonale wyczuli. Żywo odpowiadali na kierowane do nich pytania, coraz śmielej bili brawo po odśpiewaniu przez aktorów piosenek, Kilku panów odważyło się nawet przed przerwą sprawdzić, czy na scenie poczęstują ich prawdziwym alkoholem. Clou całości był szalony rock and roll, do którego odtańczenia na scenie wraz z aktorkami dali się namówić prezydent miasta i odpowiedzialny między innymi za kulturę w Podlaskiem – wicemarszałek województwa."

Jerzy Doroszkiewicz, "Teatr Dramatyczny. Bigbit Milicja. Roztańczona premiera", Kurier Poranny, 30 grudnia 2015 r.